Bajka

Od godziny patrzę na ciebie – śpisz maleńka.
Jesteś zjawiskiem nieskończenie czystym,
oddychasz tak bezszelestnie, boję się ruszyć.
Budzisz zapomniane tęsknoty. Nadzieje.

Dzisiaj pójdziemy na długi spacer i niech świat mi
pozazdrości, bo twoja uroda oczaruje drzewa i zabłysną
bezcenne brylanty, twoje oczy. Napijemy się gorącej
czekolady z rumem i pobiegniemy ku słońcu.

Chciałbym podarować ci swoje marzenia, abyś
zrozumiała dlaczego nazwałem cię bajką. Tej nocy
zabrałaś mnie do krainy czarów, pokazałaś drugą
stronę księżyca. Pokłady nieskończonej rozkoszy.

Powiedz jak od jutra mam bez tego żyć.

Autor: hopeless Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Zapraszałem nie raz:)

  • Autor: hopeless Zgłoś Dodany: 15.02.2018, 21:30

Zaproś ją do swojego życia..Pozdrawiam..