Z wiatrem

Pierwszym odgłosem
wkroczenia w świat ludzi
był szum wiatru północnego
w welonie śnieżnej zamieci
śpiewał odwieczną arię
a drzewa pojękiwały
w objęciach mrożnej pieszczoty

Pierwszym zauroczeniem
gdy łąki obsypane były
liliowo-złotą kwietną smugą
był taniec wiatru
który kołysał łodyżkami
płynąc falistą rzeką
rozsłonecznionych kolorów

Pierwszym doznaniem rozkoszy
była gwałtowna burza
z błyskawicami tnącymi
mieczami ze złota
nabrzmiałe granitowe chmury
a my w leśnym szałasie
wtopiliśmy się w szum wiatru

Pierwszym tkliwym wspomnieniem
były szeptane melodie świerszczy
śpiewający czajnik w piecu
lekkie pukanie w szyby
kropli deszczu w wiatrowym tańcu
twoje szepty mojego imienia
pieszczące ciepłym oddechem

Pierwszym dniem bez wiatru
była czerwcowa cisza
drgająca bólem żegnania
gdy głucho grudki ziemi
uderzały z krzykiem rozpaczy
nic się nie poruszyło
czas zamknął się milczeniem

Pierwszym powrotem
w uciszone dni życia
był delikatny podmuch
ciepłego wiatru on dotykiem
obudził zamknięte marzenia
wprowadził na zapomnianą ścieżkę
zaśpiewał budzącymi się kolorami


Autor: lucja.haluch Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Pięknie malujesz słowami!

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 15.02.2018, 04:08

****

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 14.02.2018, 09:17

Wszystko jest, gdzieś niknie
ale zawsze trwa. Jakie uro-
zmaicone doznania dla oka
i duszy.
Miłe pozdrowienia.

pozdrawiam

  • Autor: Gabrys Zgłoś Dodany: 13.02.2018, 15:43