ściana


kiedy?

ciągle pytasz i pytasz
a ona milczy
i milczeć będą jej usta i dusza
jej wahadło życia zastygło
jej piersi nie będą windą dla snu
opadły omdlone i już się nie poruszą
w myślach gonisz wspomnienia
ale one uciekają szybko i szybciej
a w nich Ty i Ona miłością omdlona
przez Twe ramię przewieszona
usta malinami brudne
czekają kiedy je zmyjesz swoimi ustami
wspomnienia jak kołatka wybijają rytm dnia
ale wiesz że ściana już blisko
dojdziesz tam wkrótce
i wyć będziesz z rozpaczy
a ból rozerwie Ci duszę

Autor: lalamido Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:(

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 14.02.2018, 09:01

ehh ;