Poznanie

Nauka nauce nierówna,
Powiedział sceptyczny sceptyk,
Po czym? Nie wiedział sam,
Myślotoku przeszedł przesmyk.

Podszedł do kanionu,
Cmentarzu pomyślunku,
Zerknął, uchylił, zawołał,
Nie doczekał się odpowiedzi.

Wtem, jak Święty Graal,
Zza krzaków wyszło poznanie,
Powiedział co miał powiedzieć,
Dopowiedział niedopowiedziane.

Lecz sceptyk dalej sceptycznie,
Patrzył na dno kanionu,
Dalej czekając na to,
Na co także i wcześniej czekał.

Autor: Toivoa Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Hm:)Ciekawe.

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 14.02.2018, 09:05