Bezplan NADZIEI



Nie planuję
porzuciłam zegary
rytm życia wybija mi
NADZIEJA
pesymizm wdeptałam w błoto
głęboko
tam jego miejsce
oddycham pięknem
każdego dnia
niezmiennie
zakładam moje różowe okulary
zdarzy się to się zdarzy
a nawet jeśli klęska jakaś
to na końcowych napisach
nie zawarzy

serce
ciało
dusza
naładowane
NADZIEJĄ
bateria nieskończoności
powstała z miłości
nie do kupienia
jest bezcenna
a na dodatek
energooszczędna


Autor: SlodkoGorzka Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Dziekuje:)

POWODZENIA!!!

  • Autor: Akacja Zgłoś Dodany: 15.02.2018, 09:34

Niezła perspektywa