Nieobecność

Im bardziej staję się sobą
tym bardziej przestaję być żywa,
odcinam przyjazne spojrzenia
kontakty wiatr mocniej zrywa

Nie patrzę już wtedy w oczy
język zasupla się chętnie,
wędruję po pustkach głowy
rozglądam się zbytnio smętnie

Nierzeczywistości zamysły
zbyt bardzo lubię roztrząsać
nie skupiam się by codzienność
w supełki życia zawiązać

Odpływam i trochę się gubię,
na szczęście jeszcze nie tonę
bardzo niewielu potrafi
znów przeciągnąć mnie na istnienia stronę.

Autor: mrsshadow Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


*

  • Autor: asper Zgłoś Dodany: 02.03.2018, 13:22

.

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 02.03.2018, 08:59