Burza

Ustał śpiew ptaków, ucichł wiatr,
ołowiana chmura stanęła duża,
spokorniał nawet morski chwat,
a to znak, że rozszaleje się burza.

Przetoczył się nad głową grzmot,
wściekła błyskawica niebo przecięła,
rozświetliła ciemności dnia
i w odchłaniach morskich zginęła.

Po czym ... niebo z morzem się zwarły,
mordercze trudy zapaśnicze wszczęły,
długo - koty ze sobą darły -
nim przestworza deszczem lunęły.

I znów zwinnie wicher się miotał,
gnał i mieszał chmury z falami.
Słabł, nasilał się, chichotał,
Przeczesywał wszystko deszczu strugami.

Bawił się przy tym wybornie.
Nadskakiwał z tej i z innej strony.
Zachowywał się bardzo zadziornie.
Uderzał w wyszukane głosu tony.

Zamarły żywioły w uścisku,
aż morze wytoczyło białe piany.
Niebiosa szukając pocisku
uruchomiły chmur ciężkich rydwany.

Niebo płonęło i wrzało
/ptaki dawno już za horyzontem/
swoją orkiestrą wciąż grało.
Chwila zdawała się czasu końcem.

Wyło i szalało morze.
Piracki statek zmieniał położenia.
Zniknął w tragicznej dlań porze,
a wraz z nim pirat i jego marzenia.

*

Znowu morze lekko faluje,
powietrze świeżo pachnie ozonem,
niebo błękitem przebłyskuje,
zmęczony wiatr wziął rozbrat z demonem.

Jest tak, jak przed burzą było,
nic nie świszcze, nie wyje, nie krzyczy,
właściwie ... nic się nie zmieniło.
Tylko pirat w odmętach łup swój liczy.

Autor: halszka Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:-)

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 11.05.2018, 07:53

Fajne to...
A może Pirat, cudem uszedł Neptunowi ?..

Bajecznie:)
Pozdrawiam:)

A ja w kajucie się schowa-
łam i cały łup piratowi
zabrałam. I teraz z wiatru
siły demonen, kieruję
żagiel tylko w moją stronę.
Odmienny wiersz, dobry
temat i dobry koniec stąd
taki mój komentarz..:5
Piratem? oh..nie jestem!
Miłe pozdrowienia.

Śliczny obrazek... Dziękuję za ciepłe komentarze :)

Podoba się..Pozdrawiam..

super opowieść:D

  • Autor: asper Zgłoś Dodany: 07.03.2018, 16:37