Duma
I tak pośród mas kultury ukradkiem,
śmigam gdzieś obojętny na los.
Wciągając kolejną nitkę przypadkiem,
coraz mniejszy staje się mój koc.
Już niebawem, nagi stanę przed światem,
bez pojęcia, wchłonięty w tę masę.
Nie znajdując pośród mijających mnie świateł,
ani jednego, bez barwy popielatej.
Spoglądając na stare fotografie w pamięci,
te takie szare i wyblakłe od dawna.
Przymknę na chwilę zmęczone powieki,
nie myśląc o tym, że znów upadła...
- Autor: BatonKategoria: Filozoficzne
- Dodany: 11.10.2011, 12:48Nastrój: Smutny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Ładnie. Pozdrawiam :-)
- Autor: bjedryszDodany: 11.10.2011, 15:13






