Odchodzę

Teraz się żegnam, dzisiaj odchodzę,
nie będzie już tego niepokornego,
tak wielu z Was Kochani oswobodzę,
choć Kościół straci kolejnego wiernego.

Nie będzie się niejeden proboszcz frasował,
że go cenzuruje jakiś niekonsekrowany,
teraz będzie kikoikony nieświadomym malował,
i pomyśli o sobie: jestem niepokonany.

Nie będzie już żaden neo prezbiter się tłumaczył,
bo ja już wielu pytałem poważnie, nie zabawnie,
żaden z nich niestety nie wytłumaczył,
na jakiej podstawie celebruje nieprawnie.

Przepraszam Was Kochani … ale, nie odchodzę,
nie dam satysfakcji żadnemu z Was Drodzy,
na dobrą drogę (nie Drogę) Was sprowadzę,
będziemy kochający i w duchu ubodzy.

Darek Anioł

Autor: DarekAnioł Kategoria: Religijne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.