SCENA POLITYCZNA

Scenę teatru politycznego tutaj przedstawię
Oczywiście teatru Polskiego
W świecie unijnym bardzo sławnego
Wystąpią twarze dość dobrze znane
Na co dzień w różnych aktach
Nam pokazywane
Na platformie życia kulturalnego i obywatelskiego
Zagrali ci co nie szanują ludu Polskiego
Możesz człowieku oglądać już z rana
Dość wcześnie sztukę polityczną
Pokazaną nowocześnie
Przez cały dzień będzie wiele popisów
Lecz nikt nie spodziewa się dodatkowych bisów
Bywało w tym teatrze wiele zamętu
Paru aktorów uciekło do unijnego parlamentu
By tam odgrywać swoje marne role nadal
Bo w Polsce złe czasy
Oraz mniej kasy
Widzem tego bajzlu całego
Jest biedny człowiek z kraju Polskiego
Co cierpliwie znosi to od bardzo dawna
Oglądając jak w życiowym szambie
Kąpie się kolejna polityczna aktorzyna sławna
Taki Polak czuje się wciąż mocno oszukiwany
Gdy do teatru dołącza obiecujący aktor
Po czym zagra swoją rolę
Zostawia Polskę i ucieka z portwelem wypchanym
Nie stać już emeryta biednego
By oglądać kolejnego
Brzuchacza politycznego.


Autor: Ewa Magdalena Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


A to nie jest cierpliwość, tylko bezrada
Bo co może jednostka przed syndykatem?
Tu jest opisany niesmaczny kabaret
Odbywający się na deskach
Teatru dramatycznego Narodu gnębionego...
Treść ukazuje szkic fragmentu aktu
Uzmysławia to czemu się przyglądamy jednak
Całości nikt nie jest w stanie rzetelnie
oddać, żadna komisja śledcza tego nie ujawni..

Nie jest tak źle, żeby
nie mogło było gorzej.
Lecz coś widzi mi się,
że ten rząd ciężko orze.

Poczekajmy jeszcze
- kropla drąży skały,
skruszą się kleszcze,
- zwyciężą IDEAŁY !

5na5 - na zaś

  • Autor: smyk Zgłoś Dodany: 10.03.2018, 20:09