Szept budzenia

W powietrzu wisi nabrzmiały deszcz
pogrubiałe gałęzie drzew
z zalążkami zielonego poczęcia
wyszeptują chłoszcz
zasil soczystą krew
otwórz listki niemowlęcia

od pola westchnienie
budzącej się łąki

las zaczął barwienie
czeka na skrzydłaki

mnie wypełnia oczekiwanie
rozbudzające pragnienie
zauważenia ciepłego spojrzenia
we mnie zostanie
zasiane nasienie
nowej miłości zrodzenia


Autor: lucja.haluch Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Podoba mi się taki szept.

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 28.03.2018, 23:41

cudny ten szept

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 12.03.2018, 19:59

Już szept zamienia się w coraz
głośniejsze trele..
Pięknie Łucjo,pozdrawiam.

  • Autor: krysta Zgłoś Dodany: 12.03.2018, 18:53

;)
5*

Niech wzrasta...

Cha cha !

Na jednej fali
żeśmy zagrali
ale czulej Łucja, Koleżanka !
Nie szkodzi
jesteśmy MŁODZI,
niech uczy swego wybranka !

;)
5*

  • Autor: smyk Zgłoś Dodany: 12.03.2018, 16:44