Via Dolorosa


Prowadziły Cię kroki na wzgórze
i przygniatał barki ciężki krzyż,
pomyślałeś - Nie zdołam nieść dłużej
tego krzyża, bo brak mi już sił.

Wokół ludzie, a obce ich twarze
i spojrzenia tak twarde, jak głaz,
choć są twoim, mój Ojcze, obrazem,
to ich serca odmienił już czas.

Krok za krokiem, ku wzgórzu... Ku niebu
błękitnemu podniosłeś swój wzrok -
poza śmierć, poza smutek pogrzebu,
poza ból serca, za duszy mrok.

- Kocham was, za was idę umierać,
dźwigam krzyż, oczy zalewa pot,
do wieczności się droga otwiera -
w rozpostartych ramionach jest lot.

jeszcze krok... jeszcze krok... i dwa kroki...
w odkupieniu ukryję swój ból
i na świat jeszcze spojrzę szeroki
poprzez łez moich gorycz i sól.

29.03.2018


Autor: Jan z Czerniewic Kategoria: Religijne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Majstersztyk Poezji..

Poruszający...

Dziękuję :)

Janku
Twoje wiersze
zawsze poruszają serce
a gdy dochodzi jeszcze
TAKA tematyka

robi się
cicho
uroczyście
modlitewnie
...
- DZIĘKUJĘ za ten wiersz -
życzę Ci pięknych świąt :)

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 01.04.2018, 14:19

.

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 01.04.2018, 12:54

Pięknie :-) :-)

  • Autor: Inclusus Zgłoś Dodany: 30.03.2018, 21:53