Był sobie człowiek

..nie chcę ..bulu.. w kręgosłupie
od lat pięciu już mnie łupie
fotel moje plecy gniecie -
stanę na nim ból uciecze.
O ! Lepiej i wygodna poza
oraz bliżej żyrandola !
Co tu muchów i pająków -
trza dopuścić parą bąków.
Fajne teraz pluć i łapać,
też po .... się podrapać.
Mogę stać tak cały dzień,
żyję dobrze, bom jest leń !..

Ps.
Dobrze, że go nie ma
coś powietrze lepsze,
życie to poemat - żal
pereł przed wieprze.


Autor: smyk Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


,,,,dobre hihihiha,,,pozdrawiam

Gdy zbyt boleśnie
odpoczynek we śnie...

Ból ..dorwał mnie znienacka
a za oknem piękna wiosna
już uciekła mi przechadzka
rower i ta moja ulubiona sosna..:(