Srogi..


Nie tędy droga
I cóż, gdzieś wlazł ?
Teraz, olaboga !
A to los, z bicza trzasł !

Ty mi nie tycz drogi
Nie okłamuj mnie !
Bicz swój, masz złowrogi
A po garbie, mnie nim tniesz ?

Wiem, dokąd dążę
Do końca, własnej drogi
Czy tę drogę, zrozumieć zdążę ?
Mnie nie pytaj, ty to wiesz...
Losie srogi..

Autor: J.S.hromy Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


,,,,nudno by było bez tego łajania czasami,,5

Ja tam nie wiem, czy tutaj cokolwiek da się zrozumieć, najważniejsze, to nie zwariować.

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 17.04.2018, 22:26

Jurku:) Bata się boisz? No chyba raczej nie:))

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 14.04.2018, 11:47

Z nim możemy tylko się pogodzić.
Bo nawet walka z nim:)była zapisana przez niego samego.

Los wszystko wie
i robi to chce...

Nie biadulmy nad swym losem
czerpmy z życia ..całym nosem..
Tu i teraz niech się liczy, i tak
Dama z kosą Nas rozliczy !

Ps. Taki los .

  • Autor: smyk Zgłoś Dodany: 13.04.2018, 16:46

też mam z nim porachunki..Pozdrawiam udanego dnia..