Kosmyki



opadły aż do ziemi
kasztanowe łuczki włosów

nie chciałeś urządzić mi postrzyżyn świecie
wiec sam chwyciłem za nożyce
i nadałem sobie imię
i przeszedłem pod swoją opiekę

opadły kosmyki
a ja po nich depcę do drzwi

Autor: HUever Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


manifestacja buntu
fajne to

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 15.04.2018, 10:57

Coraz ładniejsze Twoje wiersze:)

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 15.04.2018, 08:36