Nad nimi zawsze była ona nieposkromiona

Nieposkromiona

Jak pamiętam , od niepamiętnych czasów
Na tej samej ścianie i na tym samym haku
Z przodu dwa patyczki o różnej długości
Wiszą oba ku dołowi pełni bezsilnej złości

Jeszcze tak nie dawno jeden patyczek gnał
na złamie karku, drugiemu się nie chciało
Co dnia ścierka ich dotyka, by błyszczeli
Wiszą markotni podobni do piszczeli

Nad nimi zawsze była ona nieposkromiona
Słuchali jej obaj jak przedszkolaki panią
Gdy zaczęła śpiewnie dukać melodię znaną
Życie by oddali, z sercami by pobiegli za nią

I ona tam w górze smętna w dół na nich spogląda
Miernoty moje jam żądzy i panowania głodna
Przeklinam ścianę na której wiszę nie na żarty
Kto z łańcuszków pozdejmował ciężarki

Ciszą zabito kącik gdzie muzyki granie i tykanie
Smętne życie starości gdzie zardzewiały hak w ścianie
Euforia minęła, do lamusa trzeba pochować po kątach
zbędna na babcinej ścianie nieposkromiona kukułka

Autor:slonzok
Bolesław Zaja

Autor: slonzok Kategoria: Śmieszne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


5

  • Autor: midźka Zgłoś Dodany: 15.04.2018, 09:30

:)

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 15.04.2018, 08:44