lot Ikara

o wy
którzy stoicie u bram
wy
którzy pilnujecie granicy życia
spójrzcie
to ja
stoję na skalnym urwisku

pode mną ocean buntu
a naokoło cztery strony
świata
z betonu

cegła po cegle odkładam na bok
wyjście znaleźć próbuję
umysłem sięgam zenitu
i spadam
w mieliznę otchłani

powstać polecieć jak Ikar
wszak kiedyś latał z Dedalem
lecz tak jak oni nie polecę
skrzydła mi
oderwali

połamane dłonie
zagubione nogi
jak się odnaleźć w tej matni
jak nie być zatopionym

i stoję nad skalnym urwiskiem
krok w tył czy do przodu
korytarz za mną
drzwi pokój
lecz to nie pokój to piekło otchłani
i spadam

Autor: Gmatrix Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


.

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 16.04.2018, 07:18