ODWIEDZINY

Odwiedzila mnie dziś
W moim smutnym areszcie
Radość wreszcie
Weszła bez pukania
Doprowadzając do smutku wygnania
Piękna energiczna
Wymiotła stare zbutwiałe mroki
Wszędzie słychać było
Jej dzwoneczkowe kroki
Tęczowa pachnąca
Kwietniową wiosną zieloną
Usiadła w ogrodzie
Pod brzozą skrzywioną
Spojrzała tam wysoko do góry
Uciekły przed nią
Grubaśne czarne chmury
Spytałam
Zostaniesz miejsca starczy
Jest go we mnie wiele
Odpowiedziała
Nie mogę
Smutnych duszyczek jest tak wiele
Wrócę kiedy i je rozweselę.


Autor: Ewa Magdalena Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Miło 5

*****

Łapka w górę:)

  • Autor: piotrw Zgłoś Dodany: 16.04.2018, 14:32

Nie zostanie...:)

  • Autor: bukmar Zgłoś Dodany: 16.04.2018, 12:40

Pięknie....6!

  • Autor: midźka Zgłoś Dodany: 16.04.2018, 03:56

Ciepłe wersy radość niosą wszędzie
Może i do wszystkich przybędzie...
Pozdrawiam serdecznie i dobrej nocy życzę..