Całość słów

Płyną szumnie, czasami ciszej
nie wychylając...
wypiłeś już i jeszcze jesteś
spragniony...
Płyną, bo chcą płynąć niczego
się nie trzymając
do Twojego intelektu, boś
nimi jest zniewolony.
Nasycasz się ich tręścią,
brzmią tak...swobodnie
odrzucasz, przesiewasz te
i tamte ostrzejsze
czujesz, jak jest Ci wygodnie
wczorajsze powietrze to
nie dzisiejsze.
Uderzyły Ciebie tylko
pięknością brzmienia
obronnie uciekły, więcej ich
nie usłyszysz.
Teraz zrozumiesz, to słowa
od niechcenia
odeszły, znikły schowały się
w ciszy.
lecz są te, co tak ciepło i
troskliwie Ciebie ubierają,
co dzwięczą inną muzyką,
głośniejszym libretto,
co Twą kruchą postać z
kawałków zlepiają, byś był
na zawsze pięknym, tak
poprawnym poetą.


Autor: Sibeobesi Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)6*****************!

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 17.04.2018, 14:50

'

  • Autor: OPAL Zgłoś Dodany: 17.04.2018, 13:33

Ewa Magdalena..tym *kim* są
wszyscy tutaj pisarze na swój
sposób i to się liczy. Dziękuję
za ocenę i mile pozdrawiam.

Pięknie ,,,,,,chyba się domyślam o kim piszesz ,,,5*****