Słodycz minionych karmeli


Gdy twe usta otwieram
I
Do nich powoli wchodzę

Gdy me serce spragnione
A
Ty zaraz je całe wypełnisz

Karmel czuję

Karmel najlepszy z karmeli
Roztapiający się pod lekkim ciepłem
Naszych ciał
Lepiący niby wspomnienia z przeszłych
lat

Karmel czuję

Intensywny
Rażący
Jak wulkan grzmiący

Karmel widzę

Leje się strumieniami
Po wybuchu namiętnoś
Nasze ciała teraz puste
Martwe
Obce wzajemnie
Tylko dawną słodycz czuć między
Workami kości

Autor: PanP Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


,,,
,Lubię karmel. Lecz czasami za slodko