bieg

jak blady przebiśnieg
znikam i odchodzę
stopami zsiniałymi
w twoich kałużach brodzę

jak łza odpływam
przymykasz ścieżkę słońcu
straszne są ciemności
gdy stoisz na ich końcu

drgnęło serce
jeszcze jedna chwila mdłości
zanim dowiesz się
o mojej smutnej kruchości


Autor: snowflake Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


*-*

  • Autor: Boadicea Zgłoś Dodany: 24.04.2018, 08:10

***

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 23.04.2018, 23:01

szczere i głębokie wyznanie....5+

  • Autor: midźka Zgłoś Dodany: 23.04.2018, 21:28