Mały gaj


Mistyczną krainą jest mały gaj
Miejsce zabaw minionych czasów
Potęrzne drzewa majestatycznie windują swe korony ku niebu
Po czym jakby ze zdziwienia rozkładają swe gałezie
niemogąc uwierzyć , że dane im było tak się wzbić
Osadzone na nieprzyjazdnym gruncie torfowych bagien
strzegą swej odwiecznej tajemnicy
U podnóża triumfalnych dumnych pni
lekko przykucnięte albo klęczące w modlitwie
płaszczą się młode drzewa i krzewy
Skrupulatnie przykryte zielonym welonem dzikiego chmielu
który pobiera od nich daninę w postaci promieni słońca
Okrywajac sobą ten mistyczny świat dają schronienie
wstydliwyn gniazdom rozmieszczonym roztropnie
Niczym jeden organizm w swej różnorodności
spojony pajęczyną pnącz trwa nieustannie
Nie bacząc na to czy ktoś patrzy
Bezinteresownie rośnie nie skarżąc się na nic
Karmiąc się łaskawością deszczu i słońca
Trwa w swej odwiecznej modlitwie fotosyntezy
Bijąc cichutko i nierówno chlorofilu sercem
Prosząc tylko o jedną świętość
Prosząc tylko o święty spokój

Autor: [email protected] Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.