POD KARASIEM

Dziś atmosfery tamtych knajp nikt już nie odtworzy.
Kelner przynosi kartę dań gdy sen cię prawie zmorzy.
Na białym obrusie kilka plam i brudna popielniczka
a do wyboru w menu masz: wątróbkę, mielony i kopytka

Kopytka dzisiaj trzeci raz szef kuchni już odgrzewa,
w mielonym możesz znaleźć zaś kawałki kory z drzewa.
Nie masz też odwagi gryźć wczorajszej ciut wątróbki.
Lecz nie przyszedłeś tutaj jeść ale się napić wódki.

A więc zamawiasz setek pięć i ogóreczek małosolny.
Kelner do baru biegnie w mig, szybko jak konik polny.
Wie, że do rachunku jego wiek dziś będzie doliczony,
a jeśli zechcesz jeszcze dwie dołoży też wiek żony

W barze króluje pani Krysia co dar szczególny ma,
z pół litra leje setek sześć i nikt jej nie powstrzyma .
Więc jeśli chciałeś dzisiaj tu wypić pól litra okowity,
to zamów bracie setek sześć, byś nie był niedopity

W kącie pod ścianą siedzi typ, trzy lata bez wyroku
i obserwuje od niechcenia ofiary swego skoku.
Bo jeśli urwie ci się film, bądź pewny jak cholera,
rano mniej ci dokuczy kac a bardziej brak portfela.

Autor: artur s Kategoria: Śmieszne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Czytałam z uśmiechem :-)

  • Autor: Edyta37 Zgłoś Dodany: 05.05.2018, 22:53

*****

  • Autor: krysta Zgłoś Dodany: 05.05.2018, 19:13