nocny spacer

A gdy noc nastanie pogasną wszystkie światła

wstaje do pisania bo już jest jedenasta

zeszyt stary otwieram ołówek tez tu mam

 powstanie wierszyk nowy do poczytania wam



w nocy pisać mi łatwiej dookoła jest cisza

żaden sąsiad nie gada śpi nawet już mysza

w takim świętym spokoju myśli rodzą się nowe

bez żadnego problemu zalewają mi głowę



czasem idę na spacer pooglądać to miasto

które właśnie usnelo jak dojrzałe ciasto

idę środkiem ulicy nie boję się wcale

tak cichutko jest tutaj prawie doskonale



nieraz spotkam koteczka lub bezdomnego psa

witamy się bezglosnie nie gra żadna muzyka

jest jak by idealnie tej gwiaździstej nocy

nikt się nie awanturuje  nie wzywa pomocy



tylko ja i księżyc mój odległy przyjaciel

znacie go na pewno nie jest on bez znaczeń

czasem chudy cienki za gwiazdkami się chowa

albo gruby jak bochen lub jak ogromna głowa



chodząc po okolicy on oświeca mi drogę

bez niego bym zginął albo złamał nogę

muszę wracać do domu świt powoli nastaje

ludzie z łóżek już wstają i robią śniadanie



 przed snem głębokim jeszcze coś napisze

o tym jak noc spedzilem i wielbilem ciszę

parę nowych zwrotek dopisać potrzeba

i zakończyć pora bo po prostu ziewam. 






Autor: antosiekszyszka Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


,,,,pomysły przychodzą zewsząd,,,,super,,,*******************

:))Nocny Marek z Ciebie Antoś

  • Autor: Haneczka Zgłoś Dodany: 09.05.2018, 20:56

Nocny spacer...

Ciemna noc..cisza..pisanie,
wierszowe słów układanie
i tyle można spostrzec nocą.
Bardzo ładny wierszyk..:5
Miłe pozdrowienia.

tak chodziłem

Antoś:) a chodziłeś kiedyś nocą po lesie?

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 09.05.2018, 09:46

cześć szu ;)

.

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 09.05.2018, 06:36