Smutki


Ukryj swoje smutki przede mną.
Jeden upchnij w szafie na półce.
Dwa schowaj w kieszeń ciemną,
ostatni oddaj czarnej jaskółce.

Niech leci nad kominy do nieba
i zrzuci go na bruk z wysokości,
bo rozbić go w smuteczki trzeba,
w maleńkie niedogodności.

A ja ci nazbieram uśmiechów,
tak lubię gdy jesteś pogodna.
Dwa znajdę pod gruszą w trawie,
metoda to niezawodna.

Trzy wyczaruję z oddechu,
warg złożonych do pocałunku,
Jeden z twojego uśmiechu
i nie wystawię rachunku.

A jeden przyniesie jaskółka
gdy lotu wysokością nie małą,
wykreśli na niebie czarną kreską
pogodę na spacer wspaniałą.

Autor: artur s Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


fajniutki....6

  • Autor: midźka Zgłoś Dodany: 12.05.2018, 00:00

Czasem smutku ukrycie zafałszowuje pożycie i komplikuje życie.
- niemniej wiersz lekki jak z lotu jaskółki :)

  • Autor: OPAL Zgłoś Dodany: 11.05.2018, 19:14

Śliczny wiersz, ja już się
uśmiecham *****

  • Autor: krysta Zgłoś Dodany: 11.05.2018, 19:10

Uroczo...