konwalia

zadzwoniła konwalia dzwoneczkami
przyciągając kwiatów uwagę
nieśmiało poruszyła listeczkami
i zamilkła
nie zdobyła się na odwagę

a chciała zapytać je o zdanie
czy podobają się jej kwiatki
w muślinowym zaklęte powabie
o poranku
czy ładne są jak bratki

a ja dobierając słowa starannie
by nie urazić uczuć maleńkiej
w odpowiedzi na nieme pytanie
stwierdziłem
że jej kwiatki pachną najpiękniej

i nikt pewności mej nie zmąci raczej
a każdego komu zabraknie ogłady
i śmiał będzie twierdzić inaczej
o brzasku
na pojedynek wyzwę - na szpady

Autor: artur s Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Prawdziwy dżentelmen:)
6****!

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 13.05.2018, 19:23

'na pojedynek wyzwę - na szpady'
- może na mieczyki/gladiole (gladiolus) : )

  • Autor: OPAL Zgłoś Dodany: 12.05.2018, 16:41