Ziemia Obiecana


Siedząc w ławce
przed spotkaniem
z Mistrzem
spostrzegłem przez okno
mnóstwo ptaków
przelatujących nad naszą kaplicą.
Pomyślałem – dokąd lecą?
Może do Mistrza,
by zanieść troski
świata ludzi przyziemnych.
A może właśnie
uciekają przestraszone
z miejsca katastrofy…
I z tym pytaniem
biłem się całe spotkanie.
*****************************
Teraz już wiem!
Lecą tam,
gdzie wiosna
do swojej
Ziemi Obiecanej

Autor: Karol M Kategoria: Religijne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.