Pewnej nocy

Kiedy noc swoim płaszczem
ziemię do snu utuli
popłynę na jej oddechu cichym
prosto do myśli twoich
Zapukam nieśmiało do twoich tęsknot
zapytam czy wpuścisz mnie
na chwilę
a jeśli się zgodzisz
wejdę bosa
i mocno tęsknoty twoje przytulę

Nie będę spijać
smaków z warg twoich
Nie będziesz wyganiał mi z włosów motyli
Nie będę sił tracić pod twymi palcami
Nie będziesz smakował sukni mej skóry
Nie będziesz czuł drżenia ciała mojego
Nie posmakujesz wina z kielicha

Ja tylko dotknę twych dłoni swoimi
i cicho – jestem
szepnę do ucha

Autor: żółtażaba Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Bardzo fajne....

  • Autor: midźka Zgłoś Dodany: 12.05.2018, 23:31

.

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 12.05.2018, 17:24