BEZSILNOŚĆ

Pustka wyżera nikły ślad ciepła
Spokój już nigdy tu nie zawita
Zraniona dusza wciąż nie okrzepła
Bezsens istnienia za oknem świta

Ze snu wyrywa krzyk bezsilności
Siejąc pragnienia w jałową ziemię
Gdzie los dla słabych nie zna litości
Ozdabia smutek ciężkim kamieniem

Autor: Edyta37 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Znajomy mi nastrój...

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 18.05.2018, 21:14

Jeszcze raz sobie przeczytałem na dobranoc. :)

  • Autor: artur s Zgłoś Dodany: 14.05.2018, 23:41

Trafiłaś w mój nastrój...
Pozdrawiam.

  • Autor: artur s Zgłoś Dodany: 14.05.2018, 22:29

bezsilność naprawdę krzyczy w tym wierszu...

  • Autor: OPAL Zgłoś Dodany: 14.05.2018, 20:02

.

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 14.05.2018, 18:58

Bardzo do mnie przemawia...

Słabi tylko z pozoru...
6*

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 14.05.2018, 17:30