Ciernie

Zgiń, przepadnij z moich myśli.
Nie waż się serca mego z grzechu czyścić.
Nie patrz w moje oczy,
choćbyś miała tym marzenie moje ziścić.
Nie znajdziesz tam tego, którego kochałaś.
Nie znajdziesz tam miłości,
po której szlochałaś.
Nie znajdziesz w mej piersi serca,
które biło niczym opętane.
Patrzę w lustro i nie wiem
kim do cholery się stałem.

Kroczę ścieżką samotną,
pomiędzy tnącymi skórę cierniami.
Tyle dni - pięknych, niezapomnianych.
Tyle dni - wszystko za nami.

Dziś ostatni raz myślę o Tobie czule.
Chcę zapomnieć czym jest miłość
i o tym co teraz czuję.
Powiedzieć Ci o tym...chciałbym umieć.

Autor: SzaryKruk Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Najbardziej chcemy wypłakać łzy na ramieniu tych którzy tych łez są winni...