Brak (pomyłki)

Wcale się nie pomyliłem,
kiedy kocham cię mówiłem,
czemu wciąż rumienisz się,
kiedy mówię o tobie.

Kiedy patrzę spuszczasz twarz,
błędne myśli w głowie masz,
pytasz czemu właśnie ty,
zawróciłaś w głowie mi.

Mówisz mi, że przesadzam,
ja z tobą się nie zgadzam,
bo ja wiem jaka jesteś,
ciągle cię widuję we śnie.

Powiedz czemu uciekasz,
gdy o tobie rozmawiam ?
Czemu nie chcesz wiedzieć co
inni o tobie naprawdę myślą ?

W cztery oczy mówię to,
to nie jest żadną grą,
hormony we krwi buzują,
skronie znowu pulsują.

Autor: mariusz123 Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Emocjonalnie...