KOBIETA ZZA SZYBY



Kobieta zwyczajna, kobieta z krainy na niby
Na wszystko spogląda z drugiej strony lustra
Tam wszystko się toczy pospiesznie i gwarnie, na niby
Za lustrem jest tylko samotność i pustka

Budzi się rano z listą spraw takich niezbędnych
Wpisana jest w życie pod hasłem: „matka” i „żona”
Jest wszystkim dla wszystkich, tylko dla siebie jest nikim
Nocą usypia, życiem dla innych zmęczona

Zegarek na ręce czas życia zwykłego odmierza
Dom dzieci i praca po pracy znów dzieci i dom
Tak wiele dziś trzeba, tak wiele wypada, tak wiele
Tak mało dziś wolno, tak mało dziś można, zbyt mało

Kiedyś marzyła, że świat namaluje najpiękniej,
Kiedyś wierzyła, że w życiu możliwe jest wszystko
Potem odeszła od siebie ciut za daleko
Życie bez siebie trochę za dobrze jej wyszło

Kobieta zwyczajna, kobieta z krainy na niby
Schowana przed sobą w ciemnym kącie duszy
Lecz jeśli w kobiecie się wolna kobieta obudzi
To chcieć może wszystko lecz nic absolutnie nie musi

Autor: Monika125 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


.

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 16.05.2018, 08:04