Dzban

Ta frustracja wręcz złośliwa wywołana
przez miłe, wiecznie uśmiechnięte
skrzaty mchem porośnięte.

Dziś dzban został ukradziony
Nie ma ani kwiatów ani wody
by napełnić jego pustkę.

Skryły go pewnie te skrzaty
gdzieś w piwnicy albo w ulu
siedzi sam lub obok malinowych soków.

Autor: Cyriaka Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Malinowy sok to czerwień i tyle smutku w skrytości...

Ciekawa refleksja...