rzeka

rzeka

wartki nurt odbija zieleń wierzb
schylone gałęziami w podzięce za mgły
słoneczny żar złoci toń płaczą w ukryciu
łagodny zefir gra lirycznie walc
para łabędzi wznosi skrzydłami godowy ton

ile lat wody szumiały nikt nie liczy
idą mostkiem przez park kroki cichną
szepczą usta przysięgi zakochani
fale ciemnieją burzowa chmura
ptactwo odlatuje krople wpadają w nurt

cienie w mgle oparów alejki puste
na zakręcie rzeki rybak łowi
i porywa wędkę jak łut szczęścia
łukiem płynie tęcza po nieboskłonie
obija kolory w twarzach bladych

czas pogody i czas burz przemija
wartki nurt ludzkich stóp przemierza
tyle życiowych dróg i ja powoli
znaczę ślad w szarym pyle mirażem
tylko drzewa zostaną i rzeka takie same

Autor: DanMur Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


jedyny ślad odbija się

  • Autor: Wilk** Zgłoś Dodany: 17.05.2018, 21:35

6!

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 17.05.2018, 21:00

'znaczę ślad w szarym pyle mirażem
tylko drzewa zostaną i rzeka takie same'
nostalgiczny, piękny, płynie jak rzeka czasu... : )

  • Autor: OPAL Zgłoś Dodany: 17.05.2018, 20:22

Bardzo dobry wiersz...

piękny