tryptyk


stoję nago na balkonie
słońce pieści mnie po łonie
nie wiem czemu - skąd potrzeba
fiuty także chcą do nieba

...i zbrodniarze i łajdacy
wszyscy święci wariaci
dyktatorzy i mordercy
kto do nieba pójdzie pierwszy

milionerzy za mamonę
ekolodzy za powietrze
jubilerzy i złotnicy
czy diamenty będą wieczne

nago stoję na balkonie
lekki wietrzyk pieści...
życie staje się jałowe
bez normalnych piersi.

Autor: konradosma Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Nie mam zamiaru dawać na tacę, żeby pójść do nieba:)
Sama sobie je stworzę:) póki żyję, bo potem to po co mi niebo:)?
Balkonu niestety nie mam:))

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 03.06.2018, 14:12

Trzymam nogi na balkonie
słonko mocno grzeje
wiatr się kręci gdzieś po łonie
a on goły co się dzieje...