łakomstwo

Jacek Kwiecień

łakomstwo

przez barwnych kwiatów łąki
z koszyczkiem na poziomki
idzie dziewczątko same
chce zrobić prezent mamie

pod lasem tam skraj łąki
znalazła już poziomki
pachnące i dojrzałe
cieszy się dziewczę małe

tu jedna a tam druga
i trzecia oczkiem mruga
w poziomkach łączka cała
więc jedną spróbowała

a później drugą trzecią
bo pyszne sami wiecie
tu się rozpoczął dramat
bo wszystkie zjadła sama

co będzie z tym prezentem
szklą oczy się dziewczęce
uwierzcie w to moi złoci
krasnal wyszedł z paproci

zielony miał kubraczek
widzi że dziewcze płacze
rzekł tylko mój ty Boże
płacz nic tu nie pomoże

ja znam ten las i łąki
wiem gdzie rosną poziomki
uzbierasz koszyk cały
na ten prezent dla mamy

tak rzeczywiście było
i zanim się ściemniło
krasnal uzbierać pomógł
dziewczę wraca do domu

morał tej bajki już wiecie
łakomstwo grzechem przecież
gdy prezent ma być mamie
nie zjedzcie wszystkich same

J. K.

Autor: jacek0846 Kategoria: Bajki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


aaale narobiłeś apetytu :))

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 02.06.2018, 22:27