Ars poetica

Zlecony kiedyś pilny projekt
taki na wczoraj do oddania,
mimo niedzieli, dnia siódmego,
dzisiaj kleciłem już od rana

Zamiast na łódce siąść przy sterze
albo rowerem się przejechać
siedziałem przy komputerze
byle roboty nie zaniechać.

Opis, rysunki, obliczenia,
wydruk, podpisy i składanie.
Teraz rachunek czas wystawić,
żeby zarobić na śniadanie:

dziesięć godzin mojej pracy
po siedemdziesiąt za godzinę
sumę da godną do zapłaty.
A jeszcze przecież VAT doliczę.

I tutaj przyszło zawstydzenie
wszak wciąż na POETO zaglądałem
I przez połowę tego czasu
wiersze czytałem i pisałem.

Niestety w swojej hipokryzji
w fakturze nic nie chciałem zmienić,
gdy pomyślałem, że z poezji,
z trudem lecz czasem trzeba wyżyć…

Autor: artur s Kategoria: Śmieszne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Nikt kto nie doświadczył
wiary temu nie da
że niechcący duszę
portalowi sprzedał :)

...

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 03.06.2018, 22:31

Oj nie jestem taki pewny czy z poezji da się wyżyć. Pozdrawiam.:-)))

  • Autor: kazy Zgłoś Dodany: 03.06.2018, 21:51