Plaża

Słońce, plaża, truskawki i słodkie usta.
Czegóż można chcieć więcej?
Kolorowe latawce, szum morza,
opalone ciała kobiet.

Przyciąganie gwiazd. Długie palce
obierają banana, a ja nie potrafię czekać,
zanurzam twarz w twoich włosach,
tak pięknie pachnie tylko grzech.

Wokoło gwar, polowanie spragnionych
ciepła, choć jest go tu w nadmiarze, niecierpliwość
wyzwala z niepotrzebnego wstydu. Czuję
twoje dłonie, rosnę, a wraz ze mną maleje świat.

Autor: hopeless Kategoria: Erotyki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Pozdrawiam Edytko:)

  • Autor: hopeless Zgłoś Dodany: 19.06.2018, 17:24

Oj Alvaro, Ty wiesz jak przyciągnąć uwagę czytelnika ;-). Pozdrawiam :-)

  • Autor: Edyta37 Zgłoś Dodany: 10.06.2018, 16:57