Wrócił

Deszcz mnie
ochłodził
uciekły
marzenia
wpadł wiatr
jak złodziej
zamiast niebios
ziemia

Za chmury promyk zaświecił
zadzwonił dawny znajomy
na nowo uczucie wzniecił
powiedział -jestem łakomy-

Czekam na niego wieczorem
zobaczę oczu błękity
pojawił się w samą porę
wyrzucałam czas zużyty

Szczera przyjażń
nas łączyła
ale on pragnął
jeszcze więcej
u mnie dojrzała
do niego miłość
czekam...niech przyjdzie
już jak najprędzej


Autor: lucja.haluch Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Piękne to zaczekanie...

Pięknie :-)

  • Autor: Edyta37 Zgłoś Dodany: 12.06.2018, 11:09

Do wieczora nie tak daleko. Pozdrawiam

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 12.06.2018, 10:00

; )

  • Autor: jordan Zgłoś Dodany: 12.06.2018, 09:57