GDYBYŚ NIE ISTNIAŁ

Gdybyś w snach moich tylko istniał
Przychodził do mnie zawsze nocą
Na wodach marzeń miał swą przystań
Odpływał z objęć z ranną rosą
To moim życiem sen by został
Bez zadawania zbędnych pytań
Po co twarz ziębić chłodem słońca
Gdy tylko nocą ciepło świta

Gdybyś nie istniał tu na jawie
Przez każdy dzień bym szła samotnie
Gubiąc oddechy w ciągu zdarzeń
Nadzieję tracąc bezpowrotnie
Wśród tłumu ludzi jak pustelnik
W krzywym zwierciadle złych poranków
Ciężar dni dźwigać nazbyt wielki
Nocą z lekkością lśnić w twym blasku

Gdybyś w snach mieszkał to bym chciała
Móc z nich zbudować sens istnienia
Przez całą dobę wciąż bym spała
Wśród wspólnych marzeń do spełnienia
A kiedy świtem sen opływa
Na jawie bym o tobie śniła
Gdybyś w mym sercu dziś nie bywał
Na pewno bym cię wymyśliła


Autor: Edyta37 Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


podoba mi się bardzo :)

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 16.06.2018, 18:00

Aaaa
kotki dwa

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 16.06.2018, 06:22

Śnij:)

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 12.06.2018, 17:57

Ależ to cudne...

Czarujesz słowami. Pięknie...

  • Autor: artur s Zgłoś Dodany: 12.06.2018, 12:20

Genialnie napisane;)

Najpiękniej wymyślona miłość jest niczym w porównaniu z tym co przeżywamy naprawdę. Ciekawie i pięknie napisany :))

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 12.06.2018, 11:22