Upadam namiętnie

Ja w pokoju , staczam się
pisząc z ciemnością
głucho tak jakoś
posłucham radia
ciemno to, włączę stronę poeto .
sucho,to wypije piwo
I tak skończę
na kolanie
będę pieścić do rana
poduszkę

Autor: Nocny poeta Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Tylko poduszka, a przecież ...istnieje ktoś, co czeka..