Śmierć

Kroczy przez opustoszałe miasto,
Chodzi spokojnie, ale nienawistnie,
Nie mam sił już uciekać, nie mam sił się bronić,
Patrzę się na nią zmęczony,
Ona powoli się zbliża, wolno ale miłościwie,
Zaczynam wierzyć w spokój, moja zmęczona dusza w końcu zazna spokój,
Nadeszła, pełna majestatu i piękna, niezrozumiała, czuła,
W końcu zaznałem spokój

Autor: Cierpienie Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.