„Ojczyzna, lub bez tytułu.."
Stan całkowitego odrętwienia
wszystkich żywych członków.
Bez chęci do bezsensownego życia,
gdzie stała pogoń za zielonym papierkiem,
wyjazd tam, wyjazd tu, wszystko dlatego
że w Polsce źle.
Bo nie mam jeszcze domu ze złota
i haremu nagich dziwek.
Gdzie się podziała miłość?
Miłość do ojczyzny?!
Do matki?!
Do kraju dumnego, honorowego,
któremu nie zawsze Bóg dał
szczęśliwy, spokojny żywot
jej mieszkańców.
Ale w którym człowiek
zawsze znajdzie schronienie
przed gradową chmura
kaprysów niebios.
Nie jeden wspaniały polak,
tęsknił, cierpiał, nie mógł egzystować-
gdy wyemigrował.
Potem przepraszał, żałował.
W swych wierszach
chciał pomóc innym, tym co zostali,
lecz nie znał prawdy,
był otulony kołderką z puchu-
bez obaw o życie!
Podczas gdy jego Matka
rozlewała gorzkie łzy totalitaryzmu!
Nie walczył mieczem!-
Walczył piórem..
ryzykując-
ból ręki...
- Autor: md78Kategoria: Patriotyczne
- Dodany: 16.10.2011, 23:05Nastrój: Zimny
Oceń wiersz
Komentarze
Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.
Ciekawy. Stawia ważne pytania.
- Autor: sudaoDodany: 26.10.2011, 13:51
należysz do elektoratu protestu czy knp?
- Autor: articoolatorDodany: 17.10.2011, 00:56






