***

matko o sowich oczach
bądź mi chlebem
mlekiem i miodem
nie zostawiaj mnie nocą
na srebrnych polach
utul do snu gdym samotnie
płaczę pod gwiazdami

matko osieroconych marzeń
bądź mi opoką
gdy umieram codziennie by oddychać
a kiedy spadną pierwsze płatki śniegu
otrzyj łzy z mych polików

Autor: Adelajda Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.