Ku spełnieniu

Pędząc za złotem jak głupiec
I ślepiec jednocześnie, słońce
Zazdrosne o dziecko, to chłopiec
Bawiący się kijem, dwa końce

Posiada ten kij, a gałąź drzewa
Jakaś powyginana i krzywa;
Przysiadł słowik, teraz śpiewa
O święcie życia, zielona pokrzywa

Jest nadzieją dla szczęścia, uśmiechu,
A gdzieś przy jednym z płotów
Słychać szelest ust... namawiają do grzechu,
A sumienie wystrzega się kłopotów

Nagromadzonych za murem z cegły,
Zasłuchanie na przystani, bąk
Rozjuszony niczym byk, a uległy
Człowiek zakwita niczym róży pąk

I już nie pędzi, zwalnia kroki,
Patrzy z zachwytem i całą wiarą
W niebo, po nim płyną obłoki
Białe, niewinne; a z szarą

Jeszcze woalką, sporadycznie
Odgrywa teatry... westchnienie
Nad chwilą, a w chwili magicznie,
Różdżką wyśnione, spełnienie.

Autor: kwasna Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


'.. westchnienie
Nad chwilą, a w chwili magicznie,
Różdżką wyśnione, spełnienie.'
*

  • Autor: OPAL Zgłoś Dodany: 05.07.2018, 19:04