apostoł


nie przestawaj
ból pieszczotą zmysłów
sen w wieczność zamieńmy
z daleka od innych pogromcy
z daleka od innych pół-martwych
pozbawionych snu
a my?
błogo brodzący w życia meandrach
samozwańczy nudy pogromcy
unieś kołdry objęć
wsunę się tam jak wąż
i zagnieżdzę
apostole mojego uniesienia
kiedy skórą nie tykam posłania
podniesiona na palu rozkoszy
spojrzę Ci w oczy i powiem...
jeszcze...

Autor: lalamido Kategoria: Erotyki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


*******

  • Autor: X-Men Zgłoś Dodany: 05.07.2018, 22:01