Bezinteresowność

Kotwica tak jak uczucie miłości
została pozostawiona samotnie w przeszłości.
Wypiję i ja za zdrowie twoje
za moje już tylko szatan się poje.
Łza mała lecz ciężka jak kotwica
zapewne tej nocy spowije me lica.
I tak już będzie oj przez wieki
póki mój los nie zamknie powieki
z zła dobro we mnie wciąż rośnie
chociaż ma dusza nie waży ni grama
cała zniszszona
bezlitośnie poszargana.
Wszystko co piękne z mej duszy uleciało
teraz czyste zło w niej już pozostało.
I niech teraz szczeźnie ma dusza
niech szlak wszystko spali
aby potomkowie słów tych nie poznali.

Autor: vXvINFERNOvXv Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.