Mara

Przeklętą drogą do Ciebie zmierzam
Na nowo rozdrapując zasklepione rany
W Twe dłonie swoje szczęście powierzam
Skręcone marzenia i zwichrowane plany

Tyś mi szaleństwem nagrodą i karą
Co w pył i proch rzeczywistość obraca
Ja dojdę do Ciebie już tylko marą
Co w Twych ramionach się błędnie zatraca

Zostawię na Tobie ust muśnięcie
Co Cię chłodnym dotykiem rozbudzi
Zostanie po nas tylko zdjęcie
Już nasza miłość się nigdy nie zbudzi.

Autor: SzaryCien Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


aaale to jest piękne!!! chociaż smutne,
Cieniu, pisz więcej, koniecznie, musowo!!! coś przyciąga do czytania wiersza,
serdeczne pozdrówko :)

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 09.07.2018, 21:50

*

  • Autor: artur s Zgłoś Dodany: 08.07.2018, 07:23