Mleczna droga nie dla mnie


nieidealna ze złą koniugacją gwiazd
passą kart fatalną w drogę wybrałam się
pewnego Czerwcowego dnia

wiatr z jaskółkami trzymał się za ręce
miłość przechadza się miedzą
drogę przebiegł mi czarny kot

więc złamałam obcas żeby nie było zbyt pięknie
i po co za nią szłam podążając namiętnie
zgubiłam się wśród wysokich traw

miedza się skończyła wpadłam w staw
jaskółki odleciały zostałam ja zmoknięta czapla
złapałam za nogi tylko katar

Autor: literka Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)))możne inie dla ciebie ale wiersz fajowy się urodził

  • Autor: Akacja Zgłoś Dodany: 10.07.2018, 08:23

pozdrawiam

  • Autor: Gabrys Zgłoś Dodany: 09.07.2018, 05:10

7 dni, albo tydzień i po bólu ;))

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 08.07.2018, 23:09