Niemoc


został sam z nieudolnością
marazmem myśli plączących
jawę z imaginacją
błędnych świetlików w głowie

dzień jawi mu się nieprzyjemnym snem
napastując go codziennymi sprawami
błahymi i banalnymi
przerastających go w jego wyobrażeniu

strata jednego ogniwa
zaburza harmonię codzienności
wprowadza chaos dnia i nocy
niedocenione ogniwo za życia

kobieta

Autor: literka Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ciekawie...

Za póżno przekonał się..